Pani Lucyna (47 l.) jest mamą samotnie wychowującą dwójkę dzieci: Szymona (12 l.) i Gabrielę (9 l.). Pani Lucyna musiała opuścić swój dom, który kiedyś dzieliła z mężem, z powodu przemocy oraz reakcji pedagogów w szkole na istniejącą wówczas tam sytuację. Wychodząc rano ze swojego domu, Pani Lucyna nie sądziła, że już do niego na długi czas nie wróci. Bez środków do życia, większości dokumentów oraz bez rzeczy codziennego użytku trafiła wraz z dziećmi do schroniska. Obecnie Pani Lucyna pracuje dorywczo, ale chce znaleźć stałą, lepszą pracę, taką którą będzie mogła pogodzić z opieką nad dziećmi (aby mogla rano odwieźć swoje pociechy do szkoły i po skończeniu zajęć zdążyć je odebrać). Znalezienie pracy utrudnia jej w znacznym stopniu uszczerbek na zdrowiu jakim jest niedosłuch, pani Lucyna nosi aparat słuchowy, który jest jednak dość stary, a na nowy jej nie stać. Pani Lucyna jest osobą, która bardzo lubi szyć (w Polsce ukończyła szkołę krawiecką), także gotować oraz sprzątać i jest przy tym bardzo staranna. Wykonując dorywcze prace takie jak szycie i sprzątanie utrzymywała do tej pory siebie i swoje dzieci. Przed pandemią, Pani Lucyna pracowała w szwalni na pełny etat. Sytuacja pandemiczna i przeniesienie lekcji na system zdalnego nauczania zmusiło ją do porzucenia pracy, aby móc zająć się dziećmi. W tym też czasie stan psychiki jej córki bardzo się pogorszył. Było to spowodowane ciężkimi przeżyciami, jakich Gabrysia doświadczyła w domu, a sytuację dodatkowo potęgował stres związany z restrykacjami pandemicznymi, ciągłe zamknięcie w domu i nauka zdalna. Gabrysia przeszła depresję i wymagało to skupienia większej uwagi na jej zdrowiu. Podczas pobytu w schronisku, pani Lucyna przeszła terapię, aby móc podnieść się na nowo i walczyć o lepsze życie dla siebie i swoich dzieci. Teraz znowu wierzy, że pomimo przeciwności losu uda się jej się znaleźć lepszą pracę oraz mieszkanie i stworzyć dla dzieci nowy, bezpieczny dom, chociaż zdaje sobię sprawę że początki “nowego startu” z dwójką dorastających dzieci będą wymagały od niej jeszcze więcej starań i działań. Przygotowując się do odejścia z miejsca, w którym rodzina obecnie mieszka, najbardziej martwi się o wyposażenie mieszkania, gdyż po ucieczce z domu rodzina nie ma nic, a na zakup wielu sprzętów pani Lucyny nie stać. Najważniejszymy potrzebami rodziny są łóżka i materace do spania oraz żywność i środki czystości Pani Lucyna jest osobą, która szanuje i dba o wszystkie rzeczy, bo wie, że podarowane jej przedmioty będą jej wkrótce bardzo pomocne.

Zobacz pełną listę potrzeb rodziny.

Fields marked with an * are required