Pani Basia (l. 67) jest osobą samotną utrzymującą się tylko z renty chorobowej. W czerwcu tego roku mieszkanie pani Basi uległo całkowitemu spaleniu. W pożarze pani Basia straciła cały dobytek, w tym wszystkie ubrania i rzeczy osobiste. Zdążyła tylko zabrać torebkę z dokumentami i w tym co miała na sobie uciekła z płonącego mieszkania. Niestety pani Basia nie miała wykupionego ubezpieczenia wobec czego nie mogła liczyć na wypłatę odszkodowania. W chwili obecnej Administracja przeprowadza remont kamienicy, który obejmie odbudowę ścian, nowe okna i podłogi. Reszta remontu oraz całe wyposażenie mieszkania pozostaje w gestii pani Basi. Wszystko to co przekracza jej możliwości finansowe. Pani Basia obecnie mieszka u znajomych, którzy po pożarze zaoferowali jej dach nad głową, ale nie są w stanie wspomóc jej finansowo w odkupieniu wyposażenia do mieszkania. Mimo iż pani Basia nie mieszka w swoim mieszkaniu, nadal musi spłacać comięsieczne raty. Pani Basia jest po przebytej operacji kręgosłupa i zmaga się z problemami zdrowotnymi. Utrzymuje się z niskiej renty chorobowej, która wystarcza tylko na skromne życie i wykup leków. Mimo tragedii, która ją spotkała, pani Basia to kobieta bardzo dzielna i pogodna. Nie traci nadziei, że jej życie wróci do normy, a ona będzie mogła wrócić do swojego mieszkania. Najważniejszymi potrzebami pani Basi są: odzież i obuwie (w tym ciepła kurtka zimowa i kozaczki), żywność i środki czystości oraz ręcznik i szlafrok. Zobacz pełną listę potrzeb rodziny.

Ta rodzina ma już swojego Darczyńcę

Sprawdź inne rodziny z tego rejonu >>