Zuzia (l. 30) wiodła szczęśliwe życie ze swoim mężem, do czasu gdy pięć lat temu uległa wypadkowi samochodowemu. W wyniki wypadku Zuzia doznała ogromnie poważnego uszczerbku na zdrowiu i od czasu tego tragicznego zdarzenia jest zupełnie sparaliżowana. Pomimo intensywnej rehabilitacji jej stan jest ciągle bardzo poważny. Jest przykuta do łóżka i nawet oddychanie jest wspomagane aparaturą. Stan Zuzi nie pozwala jej na samodzielne funkcjonowanie i pomoc drugiej osoby jest niezbędna. Po wypadku do Zuzi przyleciała z Polski jej mama, która przez cały okres rehabilitacji mieszkała z nią w ośrodku służąc pomocą i bezustanną opieką. Pani Zenobia (mama Zuzi) jest pielęgniarką z zawodu i cały czas spędza u boku córki pomagając jej w podstawowych czynnościach. Dzięki ludziom dobrej woli dwa lata temu, Zuzia i jej mama przeniosły się z ośrodka do malutkiego domku. Tam opłacają czynsz w wysokości $400 oraz płacą za prąd, gaz i wodę. Niestety, Zuzia nie mogła liczyć na męża. Gdy okazało się, że Zuzia będzie potrzebowała opieki, mąż kobiety wystąpił o rozwód. W wyniku rozwodu Zuzia straciła dom, który dzieliła z mężem. Zuzia otrzymuje tylko $805 miesięcznie z tytułu renty inwalidzkiej. Kilka miesięcy temu stan przyznał Pani Zeni wynagrodzenie w wysokości $13 na godzinę za 6 godzin dziennej opieki nad Zuzią. Zuzia, oczywiście, potrzebuje całodobowej opieki, lecz Panie są bardzo wdzięczne, że po tylu latach starań o wsparcie, otrzymują choć tyle. Pieniążki te są przeznaczane na opłacenie rachunków i pokrycie podstawowych potrzeb rodziny oraz na rehabilitacje i chwilowe wyręczenie Pani Zeni. Trzy razy w tygodniu przyjeżdża do rodziny pielęgniarka która zajmuje się Zuzią by w tym czasie jej mama mogła troszeczkę odpocząć. Panie same też opłacają rehabilitacje Zuzi. Wcześniej liczyły tylko na życzliwość ludzi dobrej woli i różnego rodzaju akcje charytatywne dzięki którym się utrzymywały. Cieszą się, że teraz same mogą opłacić rachunki, jednak każdy dolar jest wydawany bardzo ostrożnie i czasem brakuje na podstawowe potrzeby. Zuzia jest sparaliżowana i nie wstaje z łóżka, ale jest bardzo dzielną osobą z wielką wolą życia i bystrym umysłem. Na twarzy Pani Zeni widać stres i zmęczenie, lecz pomimo ciężkiej sytuacji i wszelkich przeciwności obie panie nie poddają się. Chcą nadal walczyć o życie Zuzi i jej powrót do zdrowia. Do najważniejszych potrzeb Zuzi i Pani Zeni należą żywność i środki czystości. Panie prosiły też o lodówkę gdyż ta którą mają nie zawsze chłodzi. Zaznaczyły, że chętnie przyjmą lodówkę używaną jeśli tylko jest sprawna.

Zobacz pełną listę potrzeb rodziny.



Ta rodzina ma już swojego Darczyńcę

Sprawdź inne rodziny z tego rejonu >>