Pani Ania (l. 48) samotnie wychowuje swoją córkę, Julkę (l. 10). Od kilku lat zmaga się z chorobą nowotworową. Pani Ania radziła sobie dobrze do czasu gdy pojawiły się bardzo poważne problemy zdrowotne. Gdy u pani Ani zdiagnozowano nowotwór, w jednej chwili, świat jej oraz jej córki zmienił się całkowicie. Pani Ania przeszła poważną operację usunięcia guza, w wyniku której uszkodzono jej nerw biodrowy i do dziś ma problemy z poruszaniem się, chodzeniem czy wstawaniem. Po długiej walce wydawało się, że choroba jest w remisji, niestety rak powrócił. Pani Ania ponownie musiała poddać się leczeniu i chemioterapii. Cały czas przyjmuje leki, które pomagają walczyć z chorobą, ale które niestety mają niekorzystny wpływ na samopoczucie i codzienne funkcjonowanie. Leki te są niezbędne dla pani Ani, ale pochłaniają bardzo dużą część domowego budżetu. W związku ze swoim stanem zdrowia powrót do pracy jest dla pani Ani niemożliwy. Obecnie wraz z córką mieszkają w niewielkim mieszkaniu. Utrzymują się ze skromnej renty, która niestety nie wystarcza na pokrycie wszystkich rachunków, potrzeb i leków. Mimo ciężkiej sytuacji zdrowotnej i finansowej pani Ania nie poddaje się. Ma dla kogo żyć. Córeczka pani Ani, jest jej promyczkiem i wielką motywacją do walki z rakiem. Julka świetnie jeździ na łyżwach i gra na gitarze. Pani Ania ze wszystkich sił stara się, by pomimo ciężkich przeżyć, Julka miała jak najbardziej bezpieczne, ciepłe i radosne dzieciństwo. Pani Ania ma wielkie serce. Chociaż sama zmaga się z tak trudną sytuacją, nigdy nie narzeka i zawsze znajduje czas, by pomóc drugiemu człowiekowi. Najważniejszymi potrzebami tej rodziny są żywność, środki czystości oraz bluzki i getry dla Julii. Nieocenionym wsparciem byłaby także pomoc finansowa, by pani Ania mogła zaopatrzyć się w potrzebne leki i uregulować rachunki.  

Zobacz pełną listę potrzeb rodziny

Ta rodzina ma już swojego Darczyńcę