Pani Ewa (l. 69) po śmierci męża przyjechała do Stanów Zjednoczonych do starszej córki. Na początku swojego pobytu pracowała w sklepie i mieszkała córką, jednym słowem wiodła spokojne pokojne, radosne życie. Gdy druga córka dołączyła do nich na stałe, pani Ewa była szczęśliwa, że wszystkie trzy są znowu razem. Niestety kłopoty życiowe starszej córki i jej choroba alkoholowa sprawiły, że pani Ewa znalazła się na życiowym zakręcie. Zamiast cieszyć się zasłużoną emeryturą, pani Ewa ciągle musi pracować aby pomóc młodszej córce, która jest samotną matką ale także opiekunem prawnym siostrzenicy (opiekę prawną uzyskała, gdyż starsza córka pani Ewy borykająca się ze swoimi problemami nie była w stanie opiekować się dzieckiem). Pani Ewa mieszka w skromnym pokoiku w piwnicy u znajomego. Koledzy i koleżanki z pracy pomagają jej wożąc ją do pracy, gdyż pani Ewa nie jeździ samochodem. Kiedy tylko może przyjeżdża do córki i wnuków. Pani Ewa jest bardzo ciepłą osobą, bardzo kocha swoje wnuki i serce jej pęka jak ciężko jest młodszej córce, więc stara się jej nie obciążać swoimi problemami. Pani Ewa bardzo lubi gotować i przyrządzać wnukom ich ulubione potrawy. Lubi bardzo czytać i dekorować wnętrza dlatego też marzy o wlasnym kącie. Jej niska emerytura ($420) nie pozwala na wiele, ale pani Ewa nauczyła się żyć skromnie i oszczędnie. Ma bardzo małe potrzeby i kupuje tylko niezbędne rzeczy. Część swoich rzeczy z mieszkania, które wynajmowała przed pójściem na emeryturę zostawiła córce. Do najważniejszych potrzeb pani Ewy należą: dobra patelnia aby mogła wnukom piec ich ulubione naleśniki i placki ziemniaczane, pościel oraz kurtka i buty na zimę. Zobacz pełną listę potrzeb rodziny.

Ta rodzina ma już swojego Darczyńcę

Sprawdź inne rodziny z tego rejonu >>