Pani Magorzata (l. 76) i pan Stanisław (l. 86) to para, która obecnie pomieszkuje w malutkim pokoiku w budynku należącym do jednej z polonijnych organizacji. Jeszcze trzy lata temu dobrze sobie radzili. Mimo podeszłego wieku cały czas pracowali i zarabiali na skromne ale godne życie. Niestety pani Małgorzata uległa wypadkowi, czego wynikiem były poważne problemy zdrowotne. Konieczna była operacja nogi po wypadku oraz długotrwała rehabilitacja. Koszty związane z leczeniem w bardzo szybkim czasie uszczupliły a ostatecznie pochłonęły wszystkie oszędności – pani Małgorzata i pan Stanisław zostali bez środków do życia. Był taki czas kiedy nie mogąc płacić za mieszkanie musieli je opuścić. Wobec braku innych opcji mieszkali w samochodzie. Byli bezdomni do czasu kiedy mogli zająć pokoik, w którym mieszkają do dziś. Nie mogą ubiegać się o żadną pomoc socjalną, nie mają tu również żadnej rodziny, która mogłaby ich wesprzeć w trudnym czasie. Pan Stanisław nie pracuje już w zawodzie od jakiegoś czasu z racji swojego wielu i stanu zdrowia. Jedynym źrodłem ich utrzymania jest dorywcze sprzątanie biur. Pani Małgorzata jest pełną werwy i bardzo chętną do pracy osobą. Pan Stanisław jest bardzo sympatycznym, ciepłym ale schorowanym człowiekiem, który bardzo wspiera swoją żonę i pomaga jej w pracy. Nie rozstają się nigdy – mają tylko siebie i wzajemnie podtrzymują się na duchu. Pani Małgorzata szuka dodatkowej pracy, co pozwoliłoby im odłożyć trochę pieniędzy na wynajęcie jakiegoś małego mieszkanka, chociażby w piwnicy. Najpilniejszymi potrzebami na dzień dzisiejszy jest odzież, kołdra i pościel oraz czajnik elektryczny.  

Zobacz pełną listę potrzeb rodziny

Ta rodzina ma już swojego Darczyńcę

Sprawdź inne rodziny z tego rejonu >>