Pani Iwona (l. 40) wraz z mężem Markiem (l. 39) wychowują dwójkę dzieci: Amelię (l. 11) i Mateusza (l. 7) Pan Marek pracował przez wiele lat w firmie zajmującej się budową i wykańczaniem domów a jego pensja zaspokajała potrzeby całej rodziny, lecz problemy zdrowotne małżeństwa zmieniły życie całej rodziny. W sierpniu 2019 roku, pan Marek uległ wypadkowi i doznał poważnego uszczerbku na zdrowiu. Przeszedł poważne operacje ze względu na uszkodzenie kręgosłupa i złamanie dwóch rąk w nadgarstkach. Pan Marek i pani Iwona nie posiadają ubezpieczenia medycznego. Koszty leczenia, operacje i rehabilitacja pochłonęły wszystkie oszczędności rodziny, która nie ma w tym kraju nikogo bliskiego i nie może liczyć na niczyje wsparcie. Właśnie wtedy do pani Iwony, pana Marka i ich dzieci trafiła Szlachetna Paczka, by pomóc rodzinie pokonwać przeciwności i znów stanąć na nogi. Wtedy pełni nadziei na poprawę swego losu, nie przypuszczali nawet, że los znów ich doświadczy, i że parę tygodni potem u pani Iwony zdiagnozowany zostanie nowotwór jelit. Przebieg choroby jest bardzo ciężki, bolesny i wyczerpujący dla pani Iwony. Ostatnie miesiące naznaczone są wizytami w szpitalu ze względu na prowadzoną chemioterapię, i niestety również ze względu na niesamowie boleści związane z chorobą. Obecnie cała rodzina stara skupić się na powrocie pani Iwony do zdrowia. Kiedy w zeszłym roku pan Marek nie mógł pracować, ze względu na przepyte opracje, pani Iwona podjęła zatrudnienie, by rodzina mogła przetrwać. Teraz jej stan nie pozwala na podjęcie jakiejkolwiek pracy, która mogłaby wspomóc nadszarpnięty budżet domowy. Pomimo interwencji chirurgicznych i rehabilitacji, jakiej poddał się pan Marek, powrót do pełej sprawności jest bardzo ciężki, a problemy ze zrostem kości w rękach dają o sobie znać każdego dnia. Jednak mimo tego, pan Marek powrócił do pracy w budownictwie. Niestety w okresie zimowym ze względu na charakter pracy jaki wykonuje (wymiana dachów), będzie zmuszony chłodniejsze miesiące zostać w domu bez żadnego wynagrodzenia. W tym trudnym okresie rodzina stara się jak najbardziej wzajemnie wspierać i mimo wszystkich przeciwności losu nadal spoglądać w przyszłość z nadzieją na lepsze jutro. Pan Marek jest kochajaym mężem i ojcem, który dodaje otuchy, i jak może pomaga swojej chorej żonie. Dzieci są bardzo pomocne, nie do końca świadome powagi sytuacji. W zeszłym roku żegnając sie z wolontariuszami Szlachetnej Paczki pan Marek i pani Iwona wspominali jak bardzo mają nadzieję, że będą w tym roku mogli w podobny sposób pomóc kolejnej potrzebującej rodzinie. Niestety los zadecydował odwrotnie, to oni w dalszym nadal potrzebują wsparcia i pomocy życzliwych ludzi. Do najważniejszych potrzeb rodziny możemy zaliczyć zakupy żywności (szczególnie produkty organiczne, ze względu na wymagania żywieniowe związane z chorobą pani Iwony), środki czystości oraz odzież i obuwie dla dzieci.

Zobacz pełną listę potrzeb rodziny

Ta rodzina ma już swojego Darczyńcę

Sprawdź inne rodziny z tego rejonu >>