Pani Zofia (l.41) wraz z mężem Piotrem (l.45) wychowują czwórkę dzieci:Magdę (l.13), bliźnięta Patryka i Wiktora (l. 9) oraz Michała (l.7). Wszyscy chłopcy są dotknięci autyzmem. Pan Piotr pracuje jako mechanik samochodowy a pani Zosia zajmuje się wychowaniem dzieci i opieką nad synami. Stan chłopców jest na tyle poważny, że potrzebują opieki 24 godziny na dobę. Autyzm nie pozwala choćby na chwilę wytchnienia. Chłopcy są bardzo aktywni, nie potrafią na niczym skupić uwagi, zmagają się z zaburzeniami snu, co powoduje nieprzespane noce calej rodziny każdej doby. Również opieka dzienna nad nimi to wyzwanie. Żyjący we własnym świecie dzieci często nie mogą odnaleźć się w rzeczywistości lub zrozumieć zasad postępowania. Pomimo trudnej sytuacji pani małżeństwo robi co może, by pomóc swoim dzieciom i zapewnić im należytą opiekę, terapię i byt. Koszty leczenia dzieci są bardzo wysokie. Chłopcy mają trudności z odżywianiem i muszą mieć przygotowywane specjalne posiłki. Wprowadzone przez lekarzy bioleczenie to między innymi specjalna dieta oparta na nieprzetworzonych, naturalnych produktach sprowadzanych cotygodniowo z farmy z Michigan to wydatek rzędu $250. Ubezpieczenie publiczne nie pokrywa niestety wszystkich wydatków medycznych. Do niedawna chłopcy korzystali z 4 godzin terapii dziennie, która w ich stanie jest bezwzględnie potrzebna. Obecnie nie mają dostępu do takiej ilości rehabilitacji. By zapewnić dzieciom niezbędną terapię, rodzice musieliby wykupić dodatkowe ubezpieczenie medyczne, którego koszt to $820 miesięcznie. Taki wydatek przekracza możliwości finansowe rodziny. Wydatki związane z chorobą chłopców powodują, że dochody rodziny nie wystarczają na zaspokojenie czasem nawet podstawowych potrzeb rodziny. Pomimo wszystkich trudności i przeszkód rodzina bardzo wspiera się wzajemnie. W domu panuje miłość i wyrozumiałość. Pani Zofia i pan Piotr całkowicie poświęcają się opiece nad dziećmi. Widać zmęczenie na ich twarzach, ale starają się zachować pogodę ducha. Magda jest skromną, kochającą rodzeństwo dziewczynką. Marzy o podróżach, szczególnie chciałaby kiedyś zobaczyć Ocean Atlantycki, nad któym nigdy nie była. Do najważniejszych potrzeb rodzina zaliczyła środki czystości, odzież i obuwie dla dzieci oraz chusteczki nawilżane i nieprzemakalny pokrowiec na matarec.

Zobacz pełną listę potrzeb rodziny

Ta rodzina ma już swojego Darczyńcę

Sprawdź inne rodziny z tego rejonu >>