Pani Sylwia (l. 41) jest samotną mamą wychowującą czworo dzieci: Alexandrę (l. 16), Stevena (l. 15), Davida (l. 13) i Kamilę (l. 7). Życie rodziny nigdy nie było łatwe. Pani Sylwia, przez 18 lat, była w związku małżeńskim z osobą, która stosowała wobec niej i dzieci przemoc, zarówno fizyczną jak i psychiczną. Po latach dramatycznych wydarzeń zdecydowała się zakończyć ten związek i wniosła sprawę o rozwód. Zdawała sobie sprawę, że będzie jej bardzo ciężko samej utrzymać rodzinę, ale podjęła taką decyzję by chronić swoje dzieci. Kiedy pani Sylwia z dziećmi musiała opuścić swój dom, pomocną dłoń wyciągnęli rodzice, którzy zabrali ją i dzieci do swojego domu. Rodzice są w podeszłym wieku i obecnie nie mogą już pracować i wesprzeć pani Sylwii fiansowo. Pani Sylwia nie otrzymuje alimentów, w związku z czym cały ciężar utrzymania dzieci spada na jej barki. Jedyny dochód rodziny pochodzi z zarobków pani Sylwii, która zajmuje się sprzątaniem domów. Jej pensja często nie wystarcza na pokrycie wszystkich wydatków, ale stara się dawać sobie radę jak tylko może. Wszystkie ciężkie przeżycia odcisnęły piętno na pani Syliwii, ale bardzo pomagała jej terapia dla samotnych matek, na którą uczęszczała. Dzięki niej stawała się osobą bardziej otwartą i pogodna i zaczęła wierzyć że będzie lepiej. Niestety, latem tego roku rodzina doświadczyła niewyobrażalnej tragedii. Zmarł najstarszy syn pani Sylwii. Do dzisiaj nikt z rodziny nie umie się pogodzić z odejściem syna, wnuka i brata. Rodzina jest załamana i nie potrafią normalnie funkcjonować. Znów w ich domu zamieszkało cierpienie, ból, łzy i depresja. Najważniejsze potrzeby rodziny to odzież i obuwie dla dzieci, środki czystości oraz prześcieradła.

Zobacz pełną listę potrzeb rodziny

Ta rodzina ma już swojego Darczyńcę

Sprawdź inne rodziny z tego rejonu >>