Rejon Jezuici Chicago

Witaj!

Cieszymy się, że razem z Nami chcesz zmieniać świat na lepsze! Dla rodziny, wiadomość, że znalazł się Darczyńca jest sygnałem: “Jesteście dla nas ważni”. Nie czekaj, dołącz do nas,JEDEN ZA WSZYSTKICH WSZYSCY ZA JEDNEGO!   Polonia pomaga Polonii – jak to działa? Najpierw zapoznaj się z historiami rodzin w tym rejonie. Gdy wybierzesz rodzinę, której chcesz pomóc, koniecznie wypełnij formularz znajdujący się pod opisem rodziny. W formularzu poprosimy Cię o podanie Twojego maila – otrzymasz na niego szczegółową listę potrzeb wybranej przez Ciebie rodziny.   Poznaj historie rodzin w tym rejonie:


WSZYSTKIE RODZINY MAJĄ JUŻ SWOICH DARCZYŃCÓW    

Rodzina J001

Pan Franciszek (l. 65) wraz z żoną Zofią (l. 84) to kochające się małżeństwo. Niestety nie mają dzieci.
Pan Franciszek i pani Zosia radzili sobie w życiu. Cztery lata temu pani Zosia miała wylew. Od tego czasu zmaga się z problemami zdrowotnymi i cierpi na demencję. Pan Franciszek przeszedł operację wycięcia guza mózgu, zmaga się z również z arytmią serca i bezdechem. Z powodu stanu zdrowia nie może już pracować. Dzisiaj to on zajmuje się panią Zosią, gdyż ta większość czasu leży w łóżku. Pomaga jej dojść do łazienki i zanosi do auta, gdy trzeba jechać do lekarza. Jest bardzo opiekuńczy i ze wzruszeniem mówi, że serce by mu pękło, gdyby po wspólnie przeżytych latach był zmuszony oddać żonę do domu opieki.
Marzenia pana Franciszka i pani Zosi są bardzo skromne. Mówią, że wiele im nie trzeba, ale wśród najważniejszych potrzeb wymienili nowy fotel, odzież i obuwie oraz żywność i środki czystości. Na liście marzeń znajduje się również choinka, i wełniana czapka dla pani Zosi.
TA RODZINA POSIADA JUŻ DARCZYŃCĘ

Rodzina J002

Pani Maria (l. 56) jest samotną mamą wychowującą czwórkę dzieci: Annę (l. 23) Damiana (l. 20) Marię (l. 19) i Joannę (l. 14).
Pani Maria przez 26 lat była w związku małżeńskim z osobą uzależnioną od alkoholu, która stosowała wobec niej i dzieci przemoc domową, zarówno fizyczną jak i psychiczną. Ostatecznie rok temu zdecydowała się zakończyć ten związek, aby chronić dzieci. Przejścia z ojcem doprowadziły Damiana do ciężkiej depresji, z którą walczy każdego dnia wspomagając się silnymi lekami. Agresja, alkohol i strach towarzyszyły im zawsze. Pomimo ciężkich chwil i wszystkich przeszkód, pani Maria odnajduje szczęście w dzieciach, które są dla niej jedynym powodem do uśmiechu. Najmłodsze córki z powodzeniem grają w siatkówkę, co chciałyby kontynuować, jednak w darmowych zajęcia mogą uczestniczyć tylko przez dwa miesiące.
Wśród najpotrzebniejszych potrzeb Pani Maria wymieniła; odkurzacz, ręczniki i ubrania.
TA RODZINA POSIADA JUŻ DARCZYŃCĘ

Rodzina J003

Rodzina pani Jadwigi (l. 79) to czwórka kochających się i wzajemnie wspierających się ludzi. Panią Jadwigą opiekuje się córka Katarzyna oraz wnukowie Patryk (l. 22) i Justin (l. 20).
Seniorka rodu w ostatnich trzech latach podupadła na zdrowiu. Ma problem z poruszaniem się. Nie ma żadnych dochodów, nie pobiera emerytury, nie korzysta ze stanowej pomocy. Panią Jadwigą opiekuje się córka Katarzyna i jej dwóch synów Patryk i Justin. Córka, Pani Katarzyna od 9 lat jest wdową. .Kiedy Pani Jadwiga, przestała poruszać się samodzielnie, życie rodziny ponownie legło w gruzach. Tym razem z pomocą pośpieszyli wnukowie. Chłopcy studiują i pracują. Najważniejsze dla nich jest to, by mogli zarobić na opłacenie studiów, a przede wszystkim jednak na utrzymanie mamy i babci.
Do najważniejszych potrzeb rodziny należą: kołdra, pielucho-majtki i zimowa kurtka.
TA RODZINA POSIADA JUŻ DARCZYŃCĘ

Rodzina J004

Pani Julia (l. 92) to bohaterka i kombatantka drugiej wojny światowej. Pod pseudonimem „Gruszka”, w szeregach partyzantów, walczyła o wolność Polski narażając swoje życie dla Ojczyzny. W tym roku na panią Julię spadł ogromy cios – nieoczekiwanie otrzymała wypowiedzenie najmu mieszkania, w którym spędziła ostatnie 20 lat swojego życia. Pani Julia nie może liczyć na pomoc rodziny. Syn Adam (l. 60) jest bardzo schorowany (ciężka choroba serca, brak jednego oka) i sam mieszka u boku innej rodziny. Nie jest w stanie zaopiekować się mamą, gdyż tak na prawdę sam potrzebuje wsparcia. Córka pani Julii nie wykazuje chęci pomocy i opieki nad matką.
Do najważniejszych, materialnych potrzeb pani Julii zalicza się twardy fotel (aby łatwo mogła z niego wstać), kuchenka mikrofalowa i cichy odkurzacz.
TA RODZINA POSIADA JUŻ DARCZYŃCĘ

Rodzina J005

Pani Karolina (l. 28) samotnie wychowuje dwóch synów: Mikołaja (l. 6) i Kacpra (l. 3).
Pani Karolina w zeszłym roku uciekła od męża, który stosował przemoc fizyczną i psychiczną. Uciekając nie zabrała ze sobą nic. Obecnie pomagają jej ludzie dobrej woli, u których znalazła tymczasowe schronienie. . Pani Karolina chce się wyprowadzić i wynająć mieszkanie, zacząć od nowa i potrzebuje pomocy. Chłopcy są bardzo energiczni. Mikołaj lubi się wspinać, a Kacper bardzo lubi pływać.
Jako największe potrzeby Pani Karolina wymieniła łóżka i materace w rozmiarze twin dla chłopców oraz zestaw garnków z patelnią.
TA RODZINA POSIADA JUŻ DARCZYŃCĘ

Rodzina J006

Pani Daria, (l. 43) jest samotną mamą wychowującą troje dzieci: Agatkę (l. 13), Alę (l. 12) oraz Rafała (l. 9).
Przez ostatnie 3 lata, mąż pani Darii stosował wobec niej i ich dzieci przemoc psychiczną, dlatego w grudniu ubiegłego roku, chcąc ratować siebie i swoje dzieci postanowiła opuścić swój dom zostawiając cały dobytek swojego życia i zamieszkując chwilowo w schronisku. Pani Daria jest bardzo kochającą i troskliwą mamą dla swoich dzieci. Pomimo zmęczenia i wyczerpania nie poddaje się, walczy dla swojej rodziny o lepszą przyszłość. Wieczorami uczestniczy w kursie księgowości. W chwilach zwątpienia najwięcej siły dodają jej wspaniałe i kochające dzieci: Agatka – która pięknie gra na pianinie, Ala – z niezwykłym talentem plastycznym oraz najmłodszy syn Rafał który pasjonuje się piłką nożną. Największym marzeniem dzieci jest otrzymanie gift card – ROBLAX ponieważ jak mówią ze smutkiem: “mamę nie stać na takie upominki”
Najważniejsze potrzeby dla tej rodziny to: odzież i obuwie, żywność oraz łóżka dla dzieci.
TA RODZINA POSIADA JUŻ DARCZYŃCĘ

Rodzina J007

Pani Joanna jest samotną matką wychowującą dwóch synów: 5-letniego Franciszka i 3-letniego Jakuba.
Przemoc fizyczna oraz emocjonalna, którą doświadczała w małżeństwie, spowodowały, że blisko rok temu zmuszona została wyprowadzić się z domu wraz z dziećmi. Rodzina znalazła schronienie w Domu Samotnej Matki, gdzie poza skromnym mieszkaniem, otrzymała wsparcie duchowe i emocjonalne. Pani Joanna jest osobą ciężko pracującą oraz optymistycznie nastawioną do życia, i pomimo przykrych doświadczeń życiowych, pozytywnie podchodzi do nowych wyzwań. Ogromnie kocha swoich synków, którzy są jej całym światem. Jej starszy synek Franciszek uwielbia układać puzzle, jest bardzo wrażliwym na niedolę innych ludzi chłopczykiem. Jego młodszy brat Jakub kocha malowanie i ma duszę małego artysty.
Do najważniejszych potrzeb rodziny należą łóżko piętrowe dla dzieci z materacami oraz zimowe, wodoodporne buty dla całej trójki.
TA RODZINA POSIADA JUŻ DARCZYŃCĘ

Rodzina J008

Pan Paweł (l. 38) oraz pani Justyna (l. 41) są kochającym się małżeństwem i razem wychowują dwie córeczki: Nicolę (l. 7) oraz Jessicę (l. 2).
Rodzina wiodła szczęśliwe i spokojne życie. Pan Paweł i pani Justyna pracowali a Nicola rosła w atmosferze beztroskiego dzieciństwa. Wszystko zmieniło się, gdy pani Justyna nosiła pod sercem drugą córeczkę. Podczas ciąży pojawiły się problemy natury medycznej. W rezultacie problemów Jessica urodziła się w 32 tygodniu ciąży, ważyła tylko 1 kilogram i na sześć tygodni trafiła do inkubatora. Dwa tygodnie po porodzie pani Justyna doznała wylewu. U Jessici zdiagnozowana została choroba nowotworowa. Rak zaatakował oko dziewczynki. Pomimo intensywnego leczenia i chemioterapii, choroba postępowała i koniecznym stało się usunięcia oka. Wszystkie te traumatyczne doświadczenia spowodowały, że również pan Paweł zaczął zmagać się z problemami zdrowotnymi, które spowodowały że przez pewien czas pracował w mniejszym wymiarze godzin co dodatkowo pogorszyło sytuację finansową rodziny. Dziś pracuje w pełnym wymiarze godzin, kiedy tylko to możliwe bierze nadgodziny by polepszyć sytuację rodziny. Pani Justyna nadal bardzo dzielnie walczy o powrót do pełnej sprawności. Nicola jest bardzo zdolna i często pomaga innym dzieciom. Jessica, mimo tak ciężkich doświadczeń jest ślicznym i radosnym dzieckiem. Paweł mówi, że on „już wygrał na loterii od Boga”, bo jego żona i córka żyją.
Najważniejszymi potrzebami rodziny są odzież i obuwie oraz ręczniki.
TA RODZINA POSIADA JUŻ DARCZYŃCĘ

Rodzina J009

Pani Magda (l. 41) w chwili obecnej sama wychowuje trójkę dzieci: Piotra (l. 16), Anię (l. 14) i Pawła lat (l. 8).
Pani Magda od wielu lat zmaga się z problemami zdrowotnymi. Cierpi na rzadką chorobę krwi, która spowodowała, że przeszła już silny zawał serca i kilka wylewów. Jeden z nich był tak ciężki, że spowodował częściowy paraliż lewej strony ciała. . Pani Magda, mimo choroby, ciągle podejmuje starania by pracować i poprawić byt swojej rodziny. Bez stałego pobytu nie kwalifikuje się na pomoc stanową. Dorywcze prace oraz pomoc kościoła pozwalają na opłacenie mieszkania a żywność kupuje za zapomogę w postaci Link Card przyznaną na dzieci. Wielką pomocą w tej trudnej sytuacji jest najstarszy syn Pani Magdy, Piotr, który poza wzorową nauką zajmuje się rodzeństwem i pomaga w domu. Dzieci bardzo chętnie uczą się też w polskiej szkole. Opłatę za polską szkołę dla dzieci Pani Magda odrabia cotygodniowymi dyżurami w szkole.
Jako największą potrzebę Pani Magda wymieniła odzież i obuwie, żywność i środki czystości oraz komplet pościeli w rozmiarze Queen.
TA RODZINA POSIADA JUŻ DARCZYŃCĘ

Rodzina J010

Pani Anna (l. 56) jest osobą samotnie walczącą z przeciwnościami, jakie los postawił na jej drodze w ostatnich trzech latach.
Ponad dwa lata temu przeszła operację na przepuklinę. Błędy lekarskie spowodowały u pani Anny komplikacje zdrowotne i rok później konieczność drugiej operacji. W marcu tego roku lekarze wykryli u pani Ani raka macicy. Konieczne było usunięcie macicy i części jelita oraz radioterapia i chemioterapia, które pani Ania przechodzi do dziś. Pomimo tych przeciwności i utrudnień w życiu, dzielnie walczy o zdrowie i życie. Sama, bez pomocy innych, jeździ do szpitala lub na wizyty lekarskie. Aktualnie jedynym jej źródłem utrzymania jest Link Card, który otrzymuje od stanu na kwotę $192 miesięcznie. Obecnie jej jedynym i największym marzeniem jest normalne życie. Chciałaby odzyskać siły, by móc z powrotem wrócić do pracy i niezależności. Ulubionym zajęciem pani Ani jest szydełkowanie. Wykonuje przepiękne ozdoby świąteczne, takie jak aniołki, bombki świąteczne.
Najważniejszymi potrzebami pani Ani są żywność i środki czystości oraz kurtka i obuwie na zimę.
TA RODZINA POSIADA JUŻ DARCZYŃCĘ

Rodzina J011

Pani Albina (l. 72) i ksiądz Zdzisław (l.78) to kochające, dbające o siebie rodzeństwo.
Kiedy 15 lat temu, będący już na kapłańskiej emeryturze, ksiądz Zdzisław zmagał się z powikłaniami cukrzycy i groziła mu amputacja nogi, pani Albina zaproponowała bratu żeby przyleciał do niej by mogła się nim opiekować. Stan zdrowia poprawił się na tyle, że nie była konieczna amputacja nogi choć choroby do końca nie można było wyleczyć. Niestety, rok temu, ksiądz Zdzisław przeszedł wylew, który bardzo pogorszył stan jego zdrowia i spowodował zaburzenia mowy oraz trudności w chodzeniu. Od tego czasu cierpi również na demencję, co objawia się u niego częstą zmianą nastrojów, nadpobudliwością oraz trudnością z porozumiewaniem się. W trudnych momentach najwięcej siły daje im wiara i modlitwa. Pani Albina marzy o tym by jej brat mógł samodzielnie pogryźć jedzenie. Nie mając zębów, może tylko spożywać pokarmy płynne. Technik dentystyczny, który kiedyś zrobił protezę zębową Pani Albinie, obiecał wykonać protezę księdzu Zdzisławowi za $700.
Najważniejszymi potrzebami są: proteza (koszt $700), wózek na kółkach na zakupy oraz bandaże i opatrunki.
TA RODZINA POSIADA JUŻ DARCZYŃCĘ

Rodzina J012

Pani Katarzyna (l. 31) mieszka z synem Bartkiem (l. 9) w małym mieszkanku – studio.
Bartuś od urodzenia choruje i zmaga się z wieloma problemami zdrowotnymi. Chłopczyk cierpi na wrodzony zespół Rubinsteina-Taybiego, objawiający się występowaniem wielu problemów natury fizycznej i intelektualnej uniemożliwiającymi samodzielne funkcjonowanie. Bartuś jest całkowicie zależny od mamy, która z wielką troską, bez ustanku się nim opiekuje. Chociaż ma 9 lat, jeszcze nie mówi ale doskonale rozumie wszystkie polecenia. Jest bardzo pogodnym i radosnym dzieckiem, uwielbia grać na małym plastikowym pianinie. Po operacji palców ma możliwość malować, co sprawia mu dużą przyjemność. Lubi też słuchać muzyki i jak tylko może pomaga mamie przy gotowaniu. Pani Kasia jest bardzo dumna ze swojego synka i wdzięczna za ogromną miłość jaką otrzymuje od niego.
Największym marzeniem pani Katarzyny jest aby kiedyś jej dziecko uzyskało samodzielność, ona podjęła stałą pracę, zdała prawo jazdy, kupiła samochód i mogła zapewnić Bartkowi dodatkową terapię. Największymi potrzebami rodziny są: żywność i środki czystości, odzież oraz kołdry i poduszki.
TA RODZINA POSIADA JUŻ DARCZYŃCĘ

Rodzina J013

Pan Marek (l. 60) jest samotną osobą. Radził sobie całkiem dobrze, pracował na cały etat (sprzątanie) i zarabiał wystarczająco na zapewnienie sobie godnego bytu.
Niestety kilka lat temu temu pan Marek złamał nogę. Z tego powodu nie mógł pracować fizycznie i utracił zatrudnienie. Nie był to koniec problemów zdrowotnych. Wkrótce potem panu Markowi przyszło zmagać się z największym przeciwnikiem – wykryto u niego nowotwór krtani. Po przebytej operacji pan Marek ma problemy z mówieniem i jedzeniem. Obecnie pan Marek utrzymuje się z lekkiej dorywczej pracy przy jednej z parafii (dostaje $150 na miesiąc) i z datków od dobrych ludzi. Niestety pieniędzy wystarcza tylko na zapłacenie czynszu za pokój i wyjątkowo skromne wyżywienie, a czasem nawet brakuje na jedzenie. Pomimo problemów i ciężkiej sytuacji pan Marek jest bardzo miłym i pogodnym człowiekiem. Bardzo chciałby normalnie pracować. Nigdy nie odmawia pomocy i chociaż jego sytuacja jest niezwykle trudna, zawsze zauważa innych ludzi w potrzebie. Jego pasją jest ogrodnictwo.
Pan Marek najbardziej potrzebuje odzieży i obuwia, szczególnie na jesień i zimę, żywności i środków czystości oraz dywaniku do pokoju.


TA RODZINA POSIADA JUŻ DARCZYŃCĘ

Rodzina J014

Pani Beata (l. 54) i pan Ryszard (l. 56) to kochające się małżeństwo z ponad 30-letnim stażem.


Mają troje dzieci: Antoniego (29 l.), Darię (23 l.) i Piotra (14 l.). Pani Beata i pan Ryszard wraz z dziećmi wiedli spokojne, aczkolwiek bardzo skromne życie. Pani Beata pracowała w polskim sklepie, gdzie robiła wyśmienite pierogi i naleśniki, a pan Ryszard pracował w fabryce na stanowisku tokarza. W pracy, podczas obróbki skrawaniem, opiłki wbiły się panu Ryszardowi w nogi, doszło do infekcji w wyniku czego wdała się gangrena. Niestety następstwem tego była amputacja pięt, a co za tym idzie brak możliwości kontynuowania pracy. Pani Beata zachorowała na cukrzycę, ma arytmię serca, wysokie ciśnienie oraz chore biodro, które sprawia, że porusza się z ogromną trudnością przez co również straciła swoją pracę. Najstarszy syn wpadł w nałóg i obecnie przebywa w ośrodku odwykowym leczenia uzależnień. Problemy finansowe związane z brakiem pracy spowodowały, że małżeństwo straciło dach nad głową. Pan Ryszard przebywa obecnie w państwowym domu opieki, a do pani Beaty pomocną dłoń wyciągnęły siostry zakonne z Domu Samotnej Matki. W domu tym pani Beata zamieszkała wraz z najmłodszym synem Piotrem. Córka wyprowadziła się do koleżanki i sama pracuje na własne utrzymanie.
Pani Beata ma tylko jedno marzenie. Własny kąt, do którego będzie mogła zabrać swojego męża i dzieci Wszystko co obecnie posiada, należy do Domu Samotnej Matki, dlatego marzy o własnych garnkach do nowego mieszkania oraz o żelazku, potrzebna jest także odzież i obuwie. Bardzo chciałaby aby jej najmłodszy syn Piotr miał telefon komórkowy, najtańszy model na rynku, nawet używany. Chce mieć po prostu stały kontakt z synem, gdyż przyznaje, że boi się o Piotra, aby nie poszedł w ślady starszego brata.
TA RODZINA POSIADA JUŻ DARCZYŃCĘ

Rodzina J015

Pani Agata (36 lat) jest samotną mamą wychowującą 2 dzieci: Piotrusia (3.5 roku oraz Paulinkę 10 miesięcy)
Była szczęśliwa mężatka. Niestety problemy zaczęły się wraz z pierwszą ciążą. Zaraz po urodzeniu, u Piotrusia zdiagnozowano rzadką chorobę genetyczną. Chłopiec nie mówi. Przez pierwsze lata życia został objęty intensywną terapią. Ma słabą odporność. Cała rodzina musi też przestrzegać specjalnej diety. Sytuacja rodziny pogorszyła się jeszcze dwa miesiące temu, kiedy mąż pani Agaty opuścił rodzinę i wyprowadził się z domu. Pani Agata została sama z problemami i może liczyć jedynie na niewielkie wsparcie koleżanek, gdyż pozostałą rodzinę ma w Polsce. Niestety nie może podjąć stałej pracy gdyż dzieci często chorują i trzeba się nimi opiekować. Rodzina utrzymuje się z niewielkiej renty Piotrusia – $700. Starcza to jedynie na pokrycie podstawowych potrzeb. Na szczęście mąż pani Agaty zgodził się pokrywać wydatki czynszu mieszkaniowego i rachunków. Pani Agata bardzo chciałaby pracować w przyszłości, jako fizjoterapeuta lub logopeda. Bardzo lubi gotować. Siłę do życia dają jej dzieci. Córeczka jest bardzo pogodna i często się uśmiecha. Pani Agata, bardzo chciałaby się przeprowadzić, ponieważ w obecnym mieszkaniu, które wynajmuje okna są nieszczelne, a piec służący do ogrzewania często się psuje. Szuka jakiegoś niedrogiego mieszkania w Chicago.
Wśród najważniejszych potrzeb Pani Agata wymienia: Odzież i obuwie, carseat dla Paulinki oraz lodówkę (stara się psuje).
TA RODZINA POSIADA JUŻ DARCZYŃCĘ

Rodzina J016

Pani Edyta (l. 40) samotnie wychowuje syna Jakuba (l. 6)
Pani Edyta jest osobą sympatyczną, ale jednocześnie bardzo skrytą. Z pewną nieśmiałością opowiada nam o swoim niełatwym życiu i trudnym dzieciństwie w PolscePomimo wszystkich innych trudności pani Edyta nie poddaje się i z nadzieją patrzy w przyszłość, szczególnie swojego ukochanego syna. Jako młoda dziewczyna wyjechała za granicę z nadzieją na lepsze życie. Niestety i tutaj problemy pani Edyty się nie skończyły. Nieszczęśliwie zakochała czego owocem jest syn Jakub. Ojciec dziecka początkowo nie interesował się ani panią Edytą, ani swoim synem, co bardzo źle wpłynęło na ich sytuację życiową oraz na psychikę pani Edyty, która zaczęła przez to zmagać się z depresją. Pani Edyta z synkiem trafia do Domu Samotnej Matki, gdzie powoli odbudowywała swoje życie. Znalazła pracę przy sprzątaniu domków i po pewnym czasie była w stanie wynająć malutkie mieszkanie, do którego wprowadziła się z synkiem. Kubuś jest bardzo grzecznym i wesołym dzieckiem. Jest dla swojej mamy całym jej światem. Pani Edyta bardzo dba o jego wychowanie. Szczególny nacisk kładzie na jego edukację, dlatego, pomimo trudności finansowych, zdecydowała się posłać go do szkoły katolickiej. Najważniejszymi potrzebami rodziny jest rama pod materac, odzież oraz pomoc w opłacieniu jednego miesiąca czesnego w szkole Kubusia ($200).
TA RODZINA POSIADA JUŻ DARCZYŃCĘ

Rodzina J017

Pani Magdalena (36 lat) jest mamą samotnie wychowującą dwójkę dzieci: Józefa (12 lat) i Manuela (7 lat).
Sytuacja finansowa rodziny zmieniła się, gdy ojciec dzieci wyprowadził się i przestał wspierać rodzinę Pomimo wielu trudności, pani Magdalena jest bardzo dzielna i robi wszystko żeby zapewnić im stabilny dom. Jednak, aby opłacić mieszkanie i utrzymać rodzinę, bardzo dużo pracuje i nie ma prawie w ogóle czasu aby spędzać go z dziećmi. Obecnie pani Magdalena pracuje zarówno w dzień, jak i późnymi wieczorami – sprząta i dwa razy w tygodniu opiekuje się niepełnosprawnym chłopcem. W związku z tym bardzo mało śpi i jest wyczerpana. Rodzina z niecierpliwością czeka na Święta, kiedy pani Magda będzie miała wolny dzień od pracy i spędzą wspólnie cały dzień. Jako największe potrzeby rodziny pani Magdalena nieśmiało wymieniła zimową odzież i obuwie oraz żywność. Wszystko to ułatwi rodzinie przetrwać zimę oraz odciąży wyczerpaną panią Magdę.
TA RODZINA POSIADA JUŻ DARCZYŃCĘ

Rodzina J018

Pani Dorota (lat 29) samotnie wychowuje syna, Damiana (lat 9)
Pani Dorota do niedawna mieszkała z siostrą. Dzieliły się wówczas obowiązkami, na zmianę zajmowały się dziećmi, dzieliły też opłaty . Mimo że Pani Dorota pracuje na pełen etat jej zarobki ($1,600/miesięcznie) ledwo wystarczają na opłacenie mieszkania i pokrycie podstawowych kosztów życia. Tato Damiana nigdy nie pomagał Pani Dorocie finansowo. Pomimo ciężkiej sytuacji Pani Dorota i jej syn Damian tworzą bardzo szcześliwą rodzinę. Mieszkają w małym i ciemnym ale pięknie zadbanym, czyściutkim mieszkanku w piwnicy. Ona z radością chodzi do pracy w bibliotece, a Damian poza tym że bardzo dobrze się uczy dużo czasu poświęca rysowaniu, które lubi.
Jego marzeniem jest grać w koszykówkę , może za rok będzie mógł dostać się do szkolnej drużyny.
TA RODZINA POSIADA JUŻ DARCZYŃCĘ

Rodzina J019

Pani Elżbieta (l. 34) jest samotną mamą trójki dzieci: Piotra (l. 15), Grzesia (l. 11) i Jessici (l. 9)
Pani Elżbieta jest osobą bardzo sympatyczną. Z uśmiechem na twarzy opowiada nam o swoim niełatwym życiu. Ma troje dzieci, które wychowuje samotnie. Niestety nie otrzymuje należnych jej alimentów, więc cały ciężar utrzymania rodziny spada na jej barki. Pracuje w restauracji, w związku z czym jej dochody nie są stałe i w dużej mierze zależą od napiwków. W domowym budżecie często brakuje pieniążków na potrzeby, szczególnie w okresie zimowym kiedy trzeba zaopatrzyć dzieciaki w ciepłe ubrania i buty. Bardzo by chciała podnieść swoje kompetencje i zdobyć choćby dyplom szkoły średniej, ale obowiązki związanie z pracą i dziećmi nie pozwalają na chwilę obecną na podjęcie edukacji. Dzięki jej determinacji dzieci osiągają bardzo dobre wyniki w nauce. Mają również swoje marzenia, ale rodziny nie stać, by wesprzeć pasje dzieci. Piotruś chciałby zostać karateką, Grześ piłkarzem, a Jessica uwielbia tańczyć.
Wśród najważniejszych potrzeb pani Elżbieta wymienia odzież zimową (kurtki, czapki, szaliki i rękawiczki) oraz obuwie.
TA RODZINA POSIADA JUŻ DARCZYŃCĘ