Rejon Południe-Sienkiewicz

Witaj!

Cieszymy się, że razem z Nami chcesz zmieniać świat na lepsze! Dla rodziny, wiadomość, że znalazł się Darczyńca jest sygnałem: “Jesteście dla nas ważni”. Nie czekaj, dołącz do nas,JEDEN ZA WSZYSTKICH WSZYSCY ZA JEDNEGO!   Polonia pomaga Polonii – jak to działa? Najpierw zapoznaj się z historiami rodzin w tym rejonie. Gdy wybierzesz rodzinę, której chcesz pomóc, koniecznie wypełnij formularz znajdujący się pod opisem rodziny. W formularzu poprosimy Cię o podanie Twojego maila – otrzymasz na niego szczegółową listę potrzeb wybranej przez Ciebie rodziny.
Poznaj historie rodzin w tym rejonie:  


WSZYSTKIE RODZINY MAJĄ JUŻ SWOICH DARCZYŃCÓW

Rodzina S001

Pani Beata (l. 47) samotnie wychowującej dwójkę wspaniałych synów: Krystiana (l. 14) oraz Jakuba (l. 10) Do niedawna pani Beata wraz z chłopcami i byłym mężem wiedli spokojne i godne życie. Wszystko się zmieniło, odkąd rodzice chłopców się rozstali. W chwili obecnej chłopcy z mamą mieszkają w 1-pokojowym mieszkaniu, gdzie salon jest przedzielony na pół i w jednej części znajduje się pokój dzienny i jadalnia, natomiast w drugiej jest mała przestrzeń, która dzielą obaj chłopcy. Po zakończeniu sprawy rozwodowej zasądzono alimenty, ale od prawie roku ojciec chłopców zaprzestał wywiązywania się z tego obowiązku i zarwał kontakt z synami. Pani Beata nie ma uregulowanego statusu imigracyjnego, wobec czego nie może starać się o pomoc socjalną. Jedyne świadczenia, jakie rodzina otrzymuje to link card na żywność dla dzieci. Jakub i Krystian bardzo przykładają się do nauki. Obaj chłopcy również bardzo lubią grać w piłkę nożną. Najważniejszymi potrzebami rodziny jest: łóżko w rozmiarze queen (gdyż chłopcy nie mają łóżka, śpią razem na jednym materacu), komputer (Krystian rozpoczął naukę w średniej szkole i niezbędny jest mu komputer, aby moc odrabiać zadanie domowe. Obecnie zostaje w szkole dodatkowa godzinę po zajęciach, aby to zrobić) oraz środki czystości. TA RODZINA POSIADA JUŻ DARCZYŃCĘ

Rodzina S002

Pani Ania (l. 64) samotnie wychowuje swoich dwóch wnuków: Daniela (l. 6) oraz Adriana (l. 3). Mama chłopców od dłuższego czasu boryka się z wielkim problemem naszych czasów – narkotykami, i nie jest w stanie zajmować się dziećmi, a babcia, jak to najprawdziwsza babcia, nie chciała by chłopcy trafili do domu dziecka i pomimo swojego wieku postanowiła zająć się wnuczętami . Z dwójka tak małych dzieci trzeba mieć oczy dookoła głowy, a tym bardziej z naszymi chłopcami – Daniel jest dzieckiem autystycznym dodatkowo zdiagnozowanym z ADHD. Na dzień dzisiejszy Daniel nie może chodzić do publicznej szkoły, ponieważ ta nie jest przystosowana do prowadzenia zajęć z dziećmi, które zmagają się z autyzmem. Bardzo ważną rzeczą dla rodziny jest pomoc dla pani Ani w ubieganiu się o stanową pomoc socjalną, na które rodzina na pewno się kwalifikuje. Najważniejszymi potrzebami rodziny są: łóżko (rozmiar full albo quinn) dla chłopców, odzież i obuwie dla chłopców o oraz środki czystości. TA RODZINA POSIADA JUŻ DARCZYŃCĘ

Rodzina S003

Pani Magda (l. 41) od paru miesięcy samotnie wychowuje trójkę dzieci: Patryka (l. 11), Filipa (l. 7) i Alana (l. 7). Jeszcze do niedawna rodzina wiodła normalne, spokojne życie. Wszystko zmieniło się 9 grudnia zeszłego roku, mąż pani Magdy zachorował: diagnoza rak mózgu i szybka operacja. Nie udało się jednak wyciąć całego guza i po powrocie do domu, okazało się, że guz zaczął w bardzo szybkim tempie się rozrastać i były konieczne kolejne operacje. Święta pani Magda spędziła w szpitalu przy mężu. Był biały obrus, świece i tradycyjne polskie potrawy. 13 marca mąż pani Magdy, Mariusz, przegrał walkę z rakiem. Stres po śmierci ukochanego męża był jednak tak silny, że odbiło to się na zdrowiu pani Magdy. Pod namową znajomych wreszcie zgłosiła się do lekarza. Na brzuchu ma guza wielkości pięści. Lekarz podejrzewa endometriozę lub przepuklinę. Pani Magda, aby utrzymać rodzinę poszła do pracy, ale ze względu, że nie ma tutaj uregulowanej sytuacji emigracyjnej, nie jest to jej wymarzona praca, a po prostu sprzątanie domów. Rodzina żyje bardzo skromnie. Pani Magda uprawia ogródek warzywny. Chłopcy pomimo tak tragicznego doświadczenia jakim jest starta ukochanego taty są dla pani Magdy pociechą i podporą. Z najważniejszych potrzeb oprócz żywności i środków czystości pani Magda wymienia ciepłe ubrania na zimę dla chłopców i slow juicer, aby mogła przygotowywać świeże soki dla chłopców. TA RODZINA POSIADA JUŻ DARCZYŃCĘ

Rodzina S004

Pani Kasia (l. 74) I Pan Jan (l. 84) na chwilę obecną to osoby bezdomne, które znalazły schronienie na jednej z polonijnych parafii. Jeszcze dwa lata temu dobrze radzili sobie i prowadzili skromne ale godne życie. Niestety pani Kasia uległa wypadkowi, czego wynikiem były poważne problemy zdrowotne. Konieczna była operacja nogi po wypadku oraz długotrwała rehabilitacja. Koszty związane z leczeniem w bardzo szybkim czasie uszczupliły a ostatecznie pochłonęły wszystkie obszerności. Nie mają uregulowanego statusu w USA, wobec czego nie mogą ubiegać się o żadną pomoc socjalną. Pan Jan nie pracuje już w zawodzie od jakiegoś czasu z racji swojego wielu i stanu zdrowia. Jedynym źródłem ich utrzymania jest sprzątanie domów dwa dni w tygodniu. Pani Kasia jest pełna werwy i bardzo chętną do pracy osobą. Pan Jan jest bardzo sympatycznym, ciepłym oraz zachorowanym człowiekiem, który bardzo wspiera swoją żonę i pomaga jej w pracy. Pani Kasia szuka dodatkowej pracy, co pozwoliłoby im odłożyć trochę pieniędzy na wynajęcie jakiegoś małego mieszkanka, chociażby w piwnicy. Najpilniejszą potrzebą na dzień dzisiejszy jest zimowa odzież, obuwie, żywność i środki czystości. TA RODZINA POSIADA JUŻ DARCZYŃCĘ

Rodzina S005

Pani Zofia (l. 40) wraz z mężem Piotrem (l. 44) wychowują czwórkę dzieci: Magdę (l. 12), bliźnięta Patryka i Wiktora (l.9 ) oraz Michała (l. 7). Wszyscy chłopcy są dotknięci autyzmem. Pan Piotr pracuje jako mechanik samochodowy a pani Zosia zajmuje się wychowaniem dzieci i opieką nad synami. Stan chłopców jest na tyle poważny, że potrzebują opieki 24 godziny na dobę. Autyzm nie pozwala choćby na chwilę wytchnienia. Chłopcy są bardzo aktywni, nie potrafią na niczym skupić uwagi, zmagają się z zaburzeniami snu, co powoduje nieprzespane noce całej rodziny każdej doby. Od siedmiu lat pani Zofia i pan Piotr wynajmują mały dom z jedną łazienką, co przy chorych chłopcach jest uciążliwe. Pomimo trudnej sytuacji pani małżeństwo robi co może, by pomóc swoim dzieciom i zapewnić im należytą opiekę, terapię i byt. Koszty leczenia dzieci są bardzo wysokie. Chłopcy mają trudności z odżywianiem i muszą mieć przygotowywane specjalne posiłki. Pomimo wszystkich trudności i przeszkód rodzina bardzo wspiera się wzajemnie. Magda jest skromną, kochającą rodzeństwo dziewczynką. Marzy o podróżach, szczególnie chciałaby kiedyś zobaczyć Ocean Atlantycki, nad którym nigdy nie była. Pani Zosia marzy o bujanym fotelu, na którym mogłaby odpocząć po długim i męczącym dniu. Marzy też o zwykłych tabletach dla chłopców, które mogłyby pomóc w ich terapii i w wyciszeniu się. Wśród najważniejszych potrzeb rodzina wymienia solidny, mocny stół z 8 krzesłami, odzież i obuwie oraz środki czystości.
TA RODZINA POSIADA JUŻ DARCZYŃCĘ

Rodzina S006

Gosia (l. 46) i Krzysztof (l. 47) to rodzice jedenaściorga dzieci: Adama (l. 23), Justyny (l. 22), Madaleny (l. 20), Dominika (l. 18), Adriana (l. 14), Krzysia (l. 13), Julii (l. 11), Łucji (l. 9), Szymona (l. 7), Piotrusia (l. 6) i Tomusia (l. 3). Głównym żywicielem rodziny jest Pan Krzysztof. Choć pracuje on pełen etat i podejmuje się pracy w weekendy ciężko utrzymać mu tak liczną rodzinę. Pani Gosia, by wspomóc domowy również pracuje, ale obowiązki rodzinne pozwalają jej tylko na pracę dwa dni w tygodniu. Dzieci bardzo dobrze się uczą a rodzice wspierają je w edukacji i rozwoju jak tylko mogą, wierząc że wykształcenie da im szansę na lepszą przyszłość. Czwórka najstarszych dzieci uczęszcza na studia. Wydatki z tym związane bardzo ograniczają rodzinę i wymagają od niej bardzo dużo wyrzeczeń kosztem podstawowych rzeczy. Rodzina żyje bardzo skromnie, ale szczęśliwie. Rodzice bardzo skupiają się na dobrym wychowaniu i wykształceniu swoich dzieci. Dzieci są też uzdolnione muzycznie, grają na wielu instrumentach. Do najważniejszym potrzeb rodziny należy żywność i środki czystości, zmywarka (rodzina będzie wdzięczna nawet za używaną). Chłopcom do edukacji potrzebny jest komputer – sami go sobie składają tylko brakuje im do niego procesora. TA RODZINA POSIADA JUŻ DARCZYŃCĘ

Rodzina S007

Historia ta to historia życia samotnej osoby, historia Scotta (59 l.), mężczyzny, który w 39 roku życia zachorował na nieuleczalna chorobę- chorobę Loe Gehriga, znana bardziej jako ALS. Choroba Scotta odebrała mu całkowitą kontrolę nad jego ruchami. Scott nie ma władzy w rękach, nie chodzi, również bardzo ciężko jest mu mówić. Jedyną odskocznią dla niego jest Dixie – ośmiomiesięczny labrador, który nie odstępuje Scotta ani na chwile. Opiekunka Christina jest ze Scottem 24 godziny na dobę. Karmi go, ubiera, kąpie, kładzie spać. Scott jest bardzo wdzięczny Christinie za to ze z nim jest przez ostatnie 10 lat. Scott mieszka w zadłużonym, ale własnym domu. Dom jest w opłakanym stanie, dach przecieka, podłoga ma dziury, jednakże najbardziej na dzień dzisiejszy Scott potrzebuje lóżka. Materac, na którym obecnie śpi ma 30 lat. Do najważniejszych potrzeb Scotta należy łóżko łącznie z materacem (rozmiar queen) oraz komplet pościeli (kołdry, prześcieradło, kołdra). Bardzo przydałyby się również karty podarunkowe na paliwo. TA RODZINA POSIADA JUŻ DARCZYŃCĘ

Rodzina S008

Rodzina pani Janiny (47 l.) i jej męża Roberta składa się z 5 wspaniałych dzieciaków: Mateusza (17 l.), Huberta (16 l.), Karoliny (14 l.), Martyny (12 l.), Bartka (9 l.). Życie rodziny odmieniło się 3 lata temu, kiedy najmłodszy członek rodziny, Bartek, trafił do szpitala. Lekarze nie od razu poprawnie zdiagnozowali chłopca. Początkowo uznano, że dolegliwości Bartka spowodowane są infekcją wirusową, do czasu, gdy nadeszły wyniki krwi, w tym poziomu cukru. Rezultat tego testu był szokujący – poziom cukru -800 mg/dl. Z racji tego, że chłopiec wymaga stałej opieki pani Janina nie może pracować. Pan Robert sam utrzymuje 7-osobową rodzinę i choć pracuje 6 dni w tygodniu, od rana do wieczora, w fabryce z meblami, jego zarobki nie wystarczają na domknięcie domowego budżetu i zaspokojenie wszystkich potrzeb rodziny. Rodzina jest wspaniała, kochająca się i radosna. Wszystkie dzieci uczęszczają do szkoły oraz biorą udział w zajęcia poza lekcyjnych. Chłopaki jak to chłopaki- grają w piłkę nożną, a dziewczyny kochają pływanie. Do najważniejszych potrzeb rodziny należy odzież i obuwie, żywność i środki czystości oraz poduszki. TA RODZINA POSIADA JUŻ DARCZYŃCĘ

Rodzina S009

Pani Iwona (l. 39) wraz z mężem Markiem (l. 38) wychowują dwójkę dzieci: Amelię (l. 10l) i Mateusza (l. 6) Pan Marek pracował przez wiele lat w firmie zajmującej się budową i wykańczaniem domów a jego pensja zaspokajała potrzeby całej rodziny. Pani Iwona nie pracowała – zajmowała się wychowaniem dzieci. Jednak w sierpniu tego roku podczas wakacyjnego rodzinnego wyjazdu pan Marek uległ wypadkowi i doznał poważnego uszczerbku na zdrowiu. Tydzień przebywał w szpitalu, gdzie przeszedł operację ze względu na złamanie dwóch rąk w nadgarstkach oraz uszkodzenie kręgosłupa. Niestety, pomimo interwencji chirurgicznych i rehabilitacji kondycja pana Marka nie poprawia się, ponieważ kość w jednej ręce nie chce się zrosnąć. Rodzina nie posiada uregulowanego statusu emigracyjnego w USA, a co za tym idzie ubezpieczenia zdrowotnego. Pani Iwona podjęła pracę jako opiekunka do dzieci, jednak jej wynagrodzenie wynoszące ok $400 na tydzień to za mało, aby normalnie funkcjonować i opłacić wszystkie rachunki a dodatkowo ona sama potrzebuje konsultacji lekarskiej, ponieważ ma problemy z jelitami. Pomimo obecnej ciężkiej sytuacji rodzina nie poddaje się, z nadzieją patrzy w przyszłość i wierzy, że pan Marek wyzdrowieje, podejmie pracę i odzyskają swoje dawne życie. Mateusz marzy też o klockach Lego a Amelia o aparacie fotograficznym Polaroid. Wśród najważniejszych potrzeb pani Iwona wskazuje na żywność, środki czystości oraz odzież i obuwie dla dzieci. TA RODZINA POSIADA JUŻ DARCZYŃCĘ

Rodzina S010

Pan Krzysztof, (l. 47) i Pani Anna, (l. 45) mają ośmioro dzieci; Adam (l. 12), Piotr (l. 11) Katarzyna (l. 9), Justyna (l. 8) , Paweł (l. 8), Zuzanna (l. 6) Anastazja (l. 4), oraz Nikola (l.2). Krzysztof i Anna są dumnymi i spełniającymi się rodzicami, oczekującymi na przyjście kolejnego potomka. Bóg, bliskość oraz rodzinna wspólnota to dla nich wartości nadrzędne. Pani Anna w związku z obowiązkami związanymi z opieką nad dziećmi nie pracuje zawodowo, ale oprócz opieki nad dziećmi sama zajmuje się także edukacją swojego potomstwa. Jedynym żywicielem rodziny jest pan Krzysztof. Pomimo, iż pan Krzysztof spełnia się zawodowo jako architekt borykają się z finansowymi problemami. Wielkim obciążeniem finansowym są studenckie pożyczki obydwojga rodziców. Pan Krzysztof i pani Anna wierzą, że edukacja jest kluczem do lepszej przyszłości ich dzieci, w związku z tym bardzo wspierają swoje dzieci w osiągnieciu wykształcenia i znalezieniu dobrego zajęcia. Dzieci są bardzo zdolne. Osiągają dobre wyniki w szkole i chętnie uczestniczą w zajęciach pozalekcyjnych, wszyscy są bardzo utalentowani muzycznie i marzą, by nadal rozwijać swoje pasje i talenty. Rodzina żyje bardzo skromnie ale szczęśliwie a głównymi potrzebami są szklanki i garnki, odzież oraz komplety pościeli, kołder i poduszek dla dzieci.
TA RODZINA POSIADA JUŻ DARCZYŃCĘ

Rodzina S011

Pani Agnieszka (l. 70) to samotna, schorowana kobieta, która mieszka w Stanach już ponad 40 lat. Nigdy nie wyszła za mąż ani nie miała dzieci. Jej rodzice umarli w Polsce a ona została tutaj sama. Całe swoje dorosłe życie spędziła w Chicago pracując jako pomoc domowa za gotówkę. Nigdy nie ubiegała się o żadne zapomogi i obecnie jest właściwie pozbawiona jakichkolwiek środków do życia. Obecnie boryka się z problemami zdrowotnymi. Mała rana na nodze, która pojawiła się jakiś czas temu zamieniła się w poważny problem. Obecnie skóra odeszła ze stopy a sytuacja ciągle się pogarsza. Pani Agnieszka była w szpitalu, ale nadal boryka się z tym problemem. Robi sobie opatrunki na nogę, ale to za bardzo jej nie pomaga. Po wyjściu ze szpitala zamieszkała u osoby dobrej woli, która ją przyjęła pod swój dach i dała pokój w suterenie. Ze względu, że nie ma tam kuchni, żywi się u właścicielki domu, która gotując obiady w domu dzieli się z nią tym co ugotuje. Pani Agnieszka prosi przede wszystkim o poduszkę elektryczną, gdyż nocami marznie i bolą ją plecy, lekarstwa i buty. TA RODZINA POSIADA JUŻ DARCZYŃCĘ

Rodzina S012

Pan Jan (l. 55) i pani Dorota (l. 47) posiadają szóstkę dzieci: Agnieszkę (l. 23), Kasię (l. 21), Szymona (l. 17), Pawełka (l. 13), Honoratę (l. 12) i Łucję (l. 4). Rodzina wiodła spokojne życie do zeszłego roku, kiedy to oboje rodzice zaczęli chorować. Pan Jan przeszedł poważny zawał serca a u pani Dorotki swierdzono raka piersi w zaawansowanym stadium. Pani Dorotka do chwili obecnej nie pracuje ze względu na swój stan zdrowia, ma też zaplanowany jeszcze jeden zabieg operacyjny. Rodzina zawsze żyła skromnie, ale teraz kiedy doszły rachunki za szpital sytuacja znacznie się pogorszyła. Pan Jan, aby utrzymać liczną gromadkę dzieci i chorą żonę, która nadal potrzebuje opieki specjalisty, ciężko pracuje pomimo tego, że sam zmaga się z problemami zdrowotnymi. Najstarsza córka właśnie skończyła szkołę pielęgniarską i poszukuje pracy, aby odciążyć zapracowanego ojca. Ostatni rok był badzo ciężki dla całej rodziny, ale choroba jeszcze bardziej ich zbliżyła. Widać, że wszyscy się wspierają i wykazują troskę o siebie nawzajem. Aż miło patrzeć jak okazują sobie czułość i oddanie. W chwili obecnej najważniejszymi potrzebami rodziny są: łóżko queen i pościel dla Szymona (te, któe ma teraz jest już za małe dla niego a niestety, na dzień dzisiejszy, rodziny nie jest stać na taki wydatek), odzież dla najmłodszej Łucji i witaminy dla pani Doroty. TA RODZINA POSIADA JUŻ DARCZYŃCĘ

Rodzina S013

Pani Elżbieta (l. 43) wraz z mężem Robertem (l. 50) oraz dwójką dzieci, Bridget (l. 18) i Damianem (l. 22) tworzą kochającą się rodzinę.
Jeszcze kilka lat temu rodzina wiodła spokojne i bezpieczne życie, pan Robert miał dobrą pracę i niczego im nie brakowało. Niestety, rodzinę dotknęła tragedia. 3 latami temu pan Robert został zdiagnozowany z rakiem trzustki. Od tej pory rozpoczęła się walka o życie. Ze względu na tak ciężką chorobę pan Robert nie może pracować i cały ciężar utrzymania rodziny spadł na panią Elę. Pracuje w fabryce, ale jej zarobki są niskie. Rodzina żyje bardzo skromnie, ale mimo tego pieniążków brakuje nawet na podstawowe potrzeby. Ogromną część zarobków pochłaniają wydatki medyczne, gdyż ubezpiecznie nie pokrywa w pełni rachunków, a pan Robert wymaga stałej opieki: pomocy pielęgniarki w domu, częstych wizyt w szpitalu i lekarstw. Rodzina ma trudności, aby opłacić wynajem domu czy raty na samochód. Dzieci bardzo przeżywają chorobę swojego taty i wspierają rodziców w tym trudnym czasie. Damian obecnie studiuje, gdyż wierzy że edukacja pomoże mu w przyszłości znaleźć lepszą pracę, Bridget uczy się jeszcze w szkole średniej. Rodzice bardzo chcą, by ich dzieci zdobyły wykształcenie i miały dobrą przyszłość.
Pomimo trudności i cierpienia pan Bob, który zdaję sobie sprawę ze swojego stanu, stara się pozostać pozytywnie nastawiony do życia. Chce jak najwięcej czasu spędzić z rodziną i marzy o normalności, o wspólnym wyjściu na obiad do restauracji, ponieważ jak sam mówi, ich czas w większości jest spędzany w szpitalach.
Wśród najważniejszych potrzeb rodziny pani Ela wymienia żywność i środki czystości oraz materac. TA RODZINA POSIADA JUŻ DARCZYŃCĘ