Pani Izabela (50 l.) i pan Bryant (50 l.) są kochającą się parą, która stara się pokonywać trudności wzajemnie się wspierając.

Obydwoje mają za sobą bolesne i ciężkie doświadczenia, które w ogromnym stopniu zaważyły na ich życiu i obecnej sytuacji finansowej. Przeciwności losu szczególnie dotkliwie odbiły się na zdrowiu pani Izy, która oprócz innych schorzeń, zmaga się również z depresją. Pani Iza starała się jednak nie poddawać. Z czasem poznała pana Bryanta i odtąd już razem starają się iść przez życie. On też zmagał się z cieżką sytuacją, ale uczucie które ich połączyło dało nadzieję na to, że będzie jeszcze lepiej. Razem stawili czoła trudnej sytuacji i podjęli wyzwanie walki o lepsze jutro.

Łatwo nie było. Przed pandemią pani Iza pracowała jako pomoc w restauracji, jednak pandemia spowodowała, że restauracja zamknęła swoje drzwi i pani Iza straciła zatrudnienie. O nowe w takim czasie nie było łatwo. Chociaż bardzo chcieli wyjść z kłopotów, to jednak dużym ograniczeniem był i jest dla nich fakt, że żadne z nich nie posiada prawa jazdy, w związku z tym ogromnie trudno jest znaleźć w takiej sytuacji zatrudnienie. Jednak podczas pandemii udało się im dostać pracę, która znajdowała się blisko ich miejsca zamieszkania, i do której mogli dojść pieszo. Pani Iza i pan Bryant wspólnie pracowali przy sprzątaniu i dezynfekcji pociągów. Niestety oboje stracili tą pracę w momencie, kiedy pracodawca zdecydował, że ze względu na zniesienie restrykcji covidowych, taki serwis nie jest już potrzebny. Obecnie utrzymują się z niewielkich dochodów. Pan Bryant bardzo stara się znaleźć stałą pracę, ale brak prawa jazdy bardzo utrudnia to zadanie. Teraz pracuje dorywczo na budowie lub w każdej innej pracy, w której może liczyć na to że ktoś go przywiezie i odwiezie. Chwyta się każdej możliwości zarobku, jaka się mu nadarzy.

Niestety takie możliwości nie przydarzają się mu często. W związku z tym ich dochody ledwie wystarczają na opłaty za wynajem jednosypialniowego mieszkania oraz media. W żywność zaopatrują się raz w tygodniu w food pantry. Pani Iza, podobnie jak pan Bryant szuka pracy, do której ktoś będzie ją zawoził, lub do której będzie mogła dojechać autobusem. Dodatkowym utrudnieniem dla pani Izy jest to, że jej Zielona Karta straciła ważność parę lat temu. Było to w czasie, gdy pani Iza mierzyła się z dużymi problemami osobistymi, i nie miała ani możliwości ani zasobów finansowych by móc złożyć podanie o przedłużenie dokumentu. Obecnie, pomimo że jest rezydentem Stanów Zjednoczonych, nie może tego formalnie okazać w żadnym urzędzie i u pracodawców. ID, które miała też już wygasło a nie może go odnowić bez okazania dowodu legalnego pobytu. Pani Izabela boi się o swoją przyszłość w Stanach Zjednoczonych, gdzie bez legalnego pobytu jest ciężko o pracę, wszelką pomoc oraz świadczenia. Do wyżej opisanych problemów dochodzi słabe zdrowie pani Izabeli, której dokuczają cukrzyca, tarczyca, astma, nadciśnienie i depresja. Choroby te nie są kontrolowane przez lekarza, ponieważ ani Pani Iza ani pan Bryant nie posiadają ubezpiecznia zdrowotnego a przez to dostępu do opieki lekarskiej.

Pomimo wszelkich przeszkód życiowych pani Izabela oraz pan Bryant wierzą, że przyszłość przyniesie coś dobrego. Nadziei na lepsze jutro dodaje im wiara w Boga oraz wzajemne wsparcie. Oboje bardzo się cieszą, że mają siebie nawzajem. Mają też dwa kotki, które przygarneli, ale sami przyznają że czasem bywa ciężko te kotki nakarmić. Z pomocą przyszli wolontariusze Szlachetnej Paczki, którzy na drugie spotkanie z rodziną przynieśli karmę – tym samym zyskali dwóch czworonożnych przyjaciół. Największym marzeniem pani Izy i pana Bryanta jest, by kondycja zdrowotna pani Izy się poprawiła i by mogli mieć stabilną, stałą pracę, która pozwoli im finansowo stanąć na nogi i zapewni poczucie bezpieczeństwa. Obydwoje się o to bardzo starają.

Najważniejsze potrzeby rodziny to odzież, żywność i środki czystości oraz pomoc w opłaceniu formalności związanych z odnowieniem Zielonej Karty.

   

Zobacz pełną listę potrzeb rodziny.

 
Fields marked with an * are required